• SŁOWO ŻYCIA

  • pozostawić ślad

  • Rodzina Bogiem silna

Róże Różańcowe

 

Róże Różańcowe

Od mych lat młodzieńczych modlitwa różańcowa miała ważne miejsce w moim życiu duchowym… Różaniec towarzyszył mi w chwilach radości i doświadczenia.
Zawierzyłem mu wiele trosk. Dzięki niemu zawsze doznawałem otuchy. Dwadzieścia cztery lata temu, 29 października 1978 roku, zaledwie w dwa tygodnie po wyborze na Stolicę Piotrową, tak mówiłem, niejako otwierając swe serce:
Różaniec to modlitwa, którą bardzo ukochałem.

Przedziwna modlitwa. Przedziwna w swej prostocie i głębi zarazem. {…} W te same dziesiątki Różańca serca nasze może wprowadzić wszystkie sprawy, które składają się na życie człowieka, rodziny, narodu, Kościoła, ludzkości. Sprawy osobiste, sprawy naszych bliźnich, zwłaszcza tych, którzy nam są najbliżsi, tych, o których najbardziej się troszczymy. W ten sposób ta prosta modlitwa różańcowa pulsuje niejako życiem ludzkim”. / Jan Paweł II, Rosarium Virginis Mariae,2 /

Różaniec – nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „rosarium”, co oznacza „wieniec róż”. O początkach tej modlitwy wiemy niewiele. Korzeniami sięga XII wieku- a Świętemu Dominikowi przypisuje się autorstwo.
Przy pomocy Psałterza Maryjnego /tak pierwotnie nazywał się różaniec/,Święty Dominik próbował nawracać heretyków. Legenda mówi, że ten sposób nawracania niewiernych Świętemu Dominikowi wskazała sama Matka Boża:
„Chcę – miała powiedzieć Maryja – abyś wiedział, że w tego rodzaju walce taranem pozostaje zawsze różaniec, który jest kamieniem węgielnym Nowego Testamentu. Jeśli więc chcesz zdobyć te zatwardziałe dusze i pozyskać je dla
Boga, głoś mój Psałterz”.

Do modlitwy różańcowej Maryja zachęca w swoich objawieniach:
    1. Lourdes – Maryja objawiała się od 11 lutego do 16 lipca 1858 roku. Ukazując się Bernadetcie Soubirous miała różaniec przewieszony przez ramię.
    2. Fatima – Maryja ukazywała się trójce dzieci: Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie /od 13 maja do 13 października 1917 roku/. Mówiła, że jest Matką Bożą
        Różańcową i wzywała dzieci, ale i zarazem nas do: pokuty, ofiary i modlitwy różańcowej.
    3. Gietrzwałd – Maryja ukazywała się kilku dziewczynkom i prosiła o modlitwę
        różańcową / objawienia od 27 czerwca do 16 września 1877roku/

Czym jest różaniec?
Ktoś powiedział, że różaniec to Streszczenie Biblii. Istotnie w różańcu rozważamy tajemnice z życia Jezusa i Maryi. Modlitwa różańcowa to wspomnienie z Maryją tych tajemnic. Ale te wydarzenia nie są tylko czymś, co minęło, co przeszło do historii. Ich wspomnienie – kontemplacja, ma sprawić, aby stały się one dla nas aktualne, aby wpływała na naszą postawę i byśmy żyli treściami
tych misteriów. To odmawiając różaniec również od Maryi uczymy się Chrystusa – upodabniamy się do Niego. Maryja jest w tym względzie dla nas przykładem i przewodniczką.
Dlatego odmawiając różaniec powinniśmy razem z Maryją modlić się do Chrystusa w naszych własnych intencjach, w intencjach Ojca Świętego, Kościoła, naszej Ojczyzny ….. Nieskończona dobroć Boga – Pośrednictwo Chrystusa – działanie Ducha Świętego i wstawiennictwo Maryi, dają gwarancję i pewność, że modlitwa różańcowa jest skuteczną.

Obietnice różańcowe, które otrzymał od Niepokalanej Matki Bł. Alan de Rupe

  1. Tym, którzy będą pobożnie odmawiali Różaniec, obiecuję szczególną opiekę.
    2. Dla tych, którzy będą wytrwale odmawiali Różaniec, zachowam pewne zupełnie
    szczególne łaski.
    3. Różaniec będzie potężną bronią przeciwko piekłu; zniszczy występek i rozgromi
    herezje.
    4. Różaniec doprowadzi do zwycięstwa cnoty i dobra; w miejsce miłości do świata
    wprowadzi miłość do Boga i obudzi w sercach ludzi pragnienie szukania nieba.
    5. Ci, którzy zawierzą mi przez Różaniec, nie zginą.
    6. Ci, którzy będą z pobożnością odmawiali mój Różaniec, rozważając jego
    tajemnice, nie zostaną zdruzgotani nieszczęściem ani nie umrą nie przygotowani.
    7. Ci, którzy prawdziwie oddadzą się memu Różańcowi, nie umrą bez pocieszenia
    Kościoła.
    8. Ci, którzy będą odmawiali Różaniec, znajdą podczas swego życia i w chwili
    śmierci światło Boże oraz pełnię łaski Bożej oraz będą mieli udział w
    zasługach błogosławionych.
    9. Szybko wyprowadzę z czyśćca te dusze, które z pobożnością odmawiały Różaniec.
    10. Prawdziwe dzieci mojego Różańca będą się radować wielką chwałą w niebie.
    11. To, o co prosić będziecie przez mój Różaniec, otrzymacie.
    12. Ci, którzy będą rozpowszechniać mój Różaniec, otrzymają ode mnie pomoc w
    swych potrzebach.
    13. Otrzymałam od mego Syna zapewnienie, że czciciele mego Różańca będą mieli w
    świętych niebieskich przyjaciół w życiu i w godzinie śmierci.
    14. Ci, którzy wiernie odmawiają mój Różaniec, są moimi dziećmi – prawdziwie
    są oni braćmi i siostrami mego Syna, Jezusa Chrystusa.
    15. Nabożeństwo mojego Różańca jest szczególnym znakiem Bożego upodobania.

Spotkanie Róż Żywego Różańca

Maryjo Matko Boża. Zachowaj w nas serce dziecka, serce czyste jak źródło. Daj każdemu z nas, serce proste, w którym nie ma miejsca na smutek. Serce wielkoduszne i czułe, serce wierne i szlachetne. Serce, które nie zapomina dobra, które nie zachowuje urazy. Spraw, aby to serce, każdego dnia, było ciche i pokorne. Spraw, aby kochało bez oczekiwania wzajemności. Spraw, aby z radością trwało w Sercu Twojego Syna. Spraw, aby nasze serce, ogarniało cały świat. Spraw, aby nie raniła go niewdzięczność i obojętność. Spraw, aby nasze serca, były chwałą Jezusa, aby odpowiadały na Jego miłość „.

W II Niedzielę Adwentu /08.12.2013/ a zarazem w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny miało miejsce okresowe – modlitewne-spotkanie członków Żywego Różańca – w naszej świątyni. Ks. Proboszcz po odmówieniu wraz z Różami jednej dziesiątki różańca świętego w intencji owocnego przeżycia Adwentu i o nawrócenie dla zatwardziałych grzeszników w parafii, skierował do zebranych kilka słów:
Drodzy!
Zawsze z radością oczekujemy Świąt Bożego Narodzenia. Cieszy nas choinka, żłóbek a w nim Dziecię Jezus, tak bardzo podobne do każdego innego dziecka. Oczyma wiary i wyobraźni wypatrujemy Syna Bożego narodzonego w ubogiej stajence betlejemskiej. I dobrze!
Ale ważniejsze jest jednak nasze odkrycie Jezusa, żyjącego dzisiaj, i to żyjącego w tej samej przestrzeni, gdzie my żyjemy. Dopiero, takie osobiste – bezpośrednie spotkanie z Jezusem sprawia, że nie widząc Go nigdzie- widzimy Go wszędzie.
Drodzy!
Jakże ważne jest to, abyśmy umieli odkryć Boga między sobą, usłyszeć głos Boga pomiędzy nami. Jeśli mimo trudności: potrafimy mieć ” oczy ku widzeniu i uszy ku słuchaniu ” to z całą pewnością zobaczymy Boga na tym Bożym świecie.
Drodzy!
U żłóbka mamy niejako ” wskrzesić ‘ w sobie zmysł, dzięki któremu możemy odkryć Boga obok siebie. Pomocą jest nam RÓŻANIEC – wielka siła ku wskrzeszeniu takiego zmysłu. A mieć zmysł Boga, to mieć zmysł tego co dobre i przyjść temu dobru z pomocą. Od tego zmysłu dobra zależy wszystko.
Wszelkie pojęcia o Bogu rozbijają o Jego nieogarnioną wielkość, wszelkie obrazy o Bogu , topnieją w Jego świetle świętości, także słowa milkną wobec tajemnicy Boga.
Drodzy!
A jednak w Betlejem upodobnił się do nas we wszystkim oprócz grzechu. Stał się Dzieciątkiem – widzialnym – dotykalnym – przystępnym.
Jeśli chcesz Go spotkać, to:
-idź do człowieka
-idź do bliźniego
-idź do ubogiego
- pomóż mu = zajmij się nim =a pojmiesz Boga
- wpatrz się w niego- żeby wyczytać mu w oczach jego potrzeby= spojrzysz w Bożą światłość
- wsłuchaj się w głos bliźniego- odezwij się życzliwie= a zaczniesz rozmowę z Bogiem.

Dziecię Jezus wymaga od nas, żebyśmy byli wraz z NIM dziećmi pośród braci i sióstr, dziećmi wobec ludzi. Pragnie nami mówić światu swoje słowo; uczynić z nas obietnicę; nadzieję rodzaju ludzkiego. Pragnie, aby rosła wokół nas wspólnota i braterstwo, abyśmy wszystkim ludziom byli bliscy i swoi. Drodzy!
Jakże często nie potrafimy się porozumieć z sobą. Jakże bardzo często, rządzą nami niezgoda, podejrzliwość, czasem zwykła nienawiść.
Jako Żywy Różaniec musimy w takim dziecięcym duchu zmieniać nasze pragnienia i poczynania.
- nie uciekajmy od siebie
- czas dla siebie nawzajem, to czas dla Niego
- czas dla nas – czas dla innych ludzi
- to czas Tego, który dla nas zstąpił z wysoka. Zstąpmy do siebie nawzajem.

Na różańcu módlmy się o to, aby Bóg dał nam serce podobne do Swojego – serce pojemne i szerokie; by zajęte tylko sobą – zrobiło miejsce dla Boga i bliźnich.
Bądźmy zawsze otwarci jak Stajenka Betlejemska! Choć wokoło zgrzytają zamykane kłódki serc jak drzwi domów Betlejemu – bo  „nie było miejsca dla Ciebie”. Czuwajmy, abyśmy naszego życia nie wysuszyli przez: egoizm, obojętność, płytkość postaw i zachowań „. AMEN

Po tych kilku słowach Ksiądz Proboszcz zachęcił zebranych do wspólnej modlitwy – jak to bywa w tradycji naszej parafii- w domu Zelatorki, wskazując na wartość i moc tej modlitwy, oraz podziękował za modlitwę i pomoc materialną dla misji. Złożono w 2013r ofiarę w wysokości 3.520 zł.
Na zakończenie przy śpiewie pieśni Maryjnej: Matko Najświętsza – zostały pobłogosławione tajemnice i Członkinie Róż.

 



 

Script logo